Wkładki podwyższające – za i przeciw

Wkładki podwyższające do butów to wynalazek dla niskich osób, dodający w jednej chwili do iluzji wzrostu 1-3 lub więcej centymetrów. Wreszcie nie „złe geny”, lecz fantazja decyduje o tym jak wysocy się staniemy. Wystarczy tylko włożyć w but kolejną warstwę. Warto korzystać ze wkładek przy wielu okazjach, ale trzeba potrafić obejść się bez nich.

Przypominają trochę stanik push-up powiększający mały biust, albo drogi garnitur zwiększający pewność siebie właściciela. But z wyższą podeszwą, obcasem albo wkładkami w środku to rzecz dodająca skrzydeł. Jeśli na co dzień masz problem z akceptacją swojego niskiego wzrostu, wiesz o czym mówię. Łącznie z podeszwą buta jesteś do 5 cm wyższy. Przez chwilę patrzysz na więcej osób z góry, czując większą dominację i skupienie uwagi na sobie. To świetne uczucie jest zaledwie namiastką tego, co posiada facet z metrem dziewięćdziesiąt na karku. Dobry support w pracy i na randce, kiedy musisz wyglądać na pewnego siebie, a przede wszystkim tak się czuć.

Te emocje uzależniają i wiem coś o tym, w końcu nosiłem wkładki podwyższające ponad dwa lata.  Po pewnym czasie zacząłem wyciągać wnioski: noszenie wkładek zwiększa skalę w centymetrach podczas, gdy poziom samoakceptacji leży i kwiczy. Ujmując to trochę filozoficznie, nie chciałem oszukiwać samego siebie, udawać kogoś innego, wyższego i odcinać się od prawdziwego „ja”. Dlatego od pewnego czasu ich nie używam.

Po co ludzie noszą wkładki podwyższające

Wiem, to nie dotyczy wszystkich. Ktoś, kto kocha samego siebie, czuje swoją wysoką wartość i żyje jak chce, nie potrzebuje żadnych wkładek dających płytkie poczucie wartości. Po co mu one, skoro zmniejszają komfort podczas chodzenia. Będzie jeszcze miejsce na tego typu wywody, ale chyba domyślasz się sedna problemu człowieka „w koturnach”.

Jedyna droga na którą najlepiej wejść (jeśli masz z tym problem), to stopniowa rezygnacja z wkładek. Zacznij udoskonalać siebie, aby być gotowym na zrzucenie zasłon iluzji. Warto używać wkładek lub zakładać buty na wyższej podeszwie, ale trzeba umieć znaleźć się pośród tłumu obcych ludzi bez takich wspomagaczy. To weryfikuje, czy jesteś chłopcem, czy pewnym siebie mężczyzną; dziewczynką na szpilkach, czy prawdziwą kobietą. Zrozumcie mnie dobrze – wysokie buty są super, ale nie powinny być narzędziem do łatania kompleksów. Dziewczyna może zaakceptować Twój wzrost, ale kompleksów już nie – takie słowa z ust kobiety oddają całą prawdę. Nie ważne, ile razy w szkole przezywano Cię od kurdupla, czas teraz pokochać siebie i nabrać dystansu do komentarzy na Twój temat.

Podsumowując:

Zalety wkładek podwyższających:

  • Dobrze działają w trakcie spotkań zawodowych z klientem, pracodawcą etc.
  • Sprawdzają się zawsze, kiedy chcesz zrobić dobre wrażenie: na randce etc.
  • Szybko i przyjemnie zwiększają wzrost

Wady:

  • Są jedynie iluzją nie usuwającą głębszych, psychicznych problemów
  • Wkładki mogą zostać zauważone przez innych np. po zdjęciu butów, a osoba naraża się na wstyd
  • Zmniejszają komfort obuwia

Tagged under:

3 Comments

  • Avatar

    Olga Odpowiedz

    Jestem mała 157cm i mam wkładki żelowe dzięki którym mogę osiągnąć 160cm ale noszę je tylko w przypadku kiedy np chcę założyć coś do czego jestem „za mała” i co mnie skraca a dzięki tym 3 dodatkowym cm już dobrze leży. Jestem najmniejsza w całej rodzinie i czasami mnie to wkurza bo też widzę że na mieście, w banku czy urzędzie nikt nie traktuje mnie tak jak inne kobiety, poważnie, tymbardziej że wyglądam młodo. No i zdarza mi się założyć wkładki kiedy umawiam się z kimś kto powiedzmy ma 190cm.

    • Alan Rybczyński

      Alan Rybczyński Odpowiedz

      Fajnie, że się podzieliłaś informacją 🙂

  • Avatar

    Natalia Odpowiedz

    Ja mam 168 cm nie jestem niska jak na kobietę i nie mam kompleksów z tego powodu. Ale zakupie sobie do trampek. Converse aby noga lepiej leżała, zaraz to optycznie wydluza:) super rzecz zaraz kupuje:)

Leave a Reply

Your email address will not be published.